José Callejón pojawił się wczoraj na spotkaniu najliczniejszej peńi Królewskich w Hiszpanii. Skrzydłowy, któremu towarzyszyli brat i ojciec, został honorowym członkiem fanklubu z Berjy, który liczy 1100 członków. Oczywiście zawodnik Królewskich znalazł czas na krótką rozmowę, a dziennikarzy Asa najbardziej zainteresowała odpowiedź na pytanie dotyczące odejścia do Valencii: "Nigdzie się nie ruszę. Podoba mi się w Realu, chcę robić swoje, a Mourinho we mnie wierzy. Jest wiele powodów, przez które chcę kontynuować tam grę", stwierdził Callejón, który musiał także powiedzieć czy powtórzy kiedyś z Mourinho radość z bramki, którą pokazali na Mestalli. - Zobaczymy czy to powtórzymy. Nie wykluczam tego.
- Mam wielkie chęci na powrót do treningów. Chcę dalej pokazywać moje zaangażowanie w Realu Madryt, cieszyć się grą i pomagać drużynie wygrywać wszystko, co będzie możliwe - dodał Hiszpan. - Mundial w 2014 roku? To marzenie każdego gracza. Oczywiście, że chciałbym dostać powołanie. Jednak ono przychodzi dzięki pracy. Teraz myślę tylko o dobrej postawie w moim klubie. Jeśli będę się odpowiednio prezentować, to reszta zależy od selekcjonera. EURO 2012? Zawsze oceniam moich kolegów dobrze. Rozegrali świetny turniej i znowu pokazali na jakim poziomie znajduje się hiszpańska piłka. Trudno znaleźć drugą tak dobrą generację piłkarzy.
Callejón: Nigdzie się nie ruszę
Hiszpan czeka na powrót do treningów
REKLAMA
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się