Przedwczoraj ukraińskie media trąbiły, że Cristiano Ronaldo spóźnił się na samolot z Doniecka do Lizbony z powodu... kupowania drożdżówki. Ostatecznie kapitan Portugalczyków wylądował w stolicy swojego kraju razem z resztą drużyny. Zawodników przyjął jeden z ministrów, który w imieniu rządu i rodaków powitał graczy w domu i podziękował za brązowy medal mistrzostw Europy.
Piłkarze nie chcieli wypowiadać się dla mediów, ale angielski The Sun rozmawiał krótko z Cristiano jeszcze na Ukrainie. - Teraz mam nadzieję, że Hiszpania wygra EURO, ponieważ mam tam wielu przyjaciół. Chociaż na boisku nimi nie byliśmy, to poza nim już nimi jesteśmy - powiedział atakujący Królewskich. - Karne? To loteria, oni mieli szczęście i gratuluję im wygranej. Trener zapytał mnie czy chcę strzelać jako piąty, a ja powiedziałem, że tak. Jednak zmarnowaliśmy dwie "jedenastki" i nie miałem szansy uderzyć.
As dodaje, że zawodnik jest trochę przybity. Przed półfinałem był optymistą i miał wielką nadzieję na kolejny awans. Według dziennika, porażka w serii rzutów karnych odbiła się na atakującym Realu Madryt. Jednak teraz Cristiano zaczyna wakacje i chce poświęcić się rodzinie. Kolejny cel sportowy wyznaczony jest dopiero na sierpień, kiedy Królewscy zagrają z Barceloną o Superpuchar Hiszpanii. Do drużyny Ronaldo dołączy razem z Pepe, Coentrão, Özilem i Khedirą 27 lipca w Lizbonie. Tego dnia Real zagra z Benficą i po meczu wyleci do Stanów Zjednoczonych.
Cristiano zaczął wakacje
Krajobraz po EURO
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.