Hiszpańska Federacja Piłkarska nie ugnie się pod naciskiem Barcelony i obejmie amnestią José Mourinho i Tito Vilanovę, którzy zaatakowali się [tak, Portugalczyk był pierwszy] w ostatniej edycji Superpucharu Hiszpanii. Działacze RFEF uspokoili Królewskich po wypowiedzi Sandro Rosella, który stwierdził, że trener Realu Madryt musi ponieść karę za swoje czyny. Wcześniej w podobnym tonie wypowiedział się rzecznik zarządu Barcelony, Toni Freixa. Sternicy Realu Madryt zdecydowali się nie odpowiadać na ataki działaczy Blaugrany nawet poprzez oficjalny komunikat, za co Federacja podobno była bardzo wdzięczna. Nie chodziło tylko o wojenkę między klubami, ale też niepodgrzewanie atmosfery przed starciem Hiszpanów z Portugalczykami w ramach EURO 2012. Wydaje się jednak, że to nie koniec kolejnej pięknej telenoweli z Barceloną w roli głównej, ponieważ prezes Rosell zapowiedział, że jego klub "wykorzysta wszystkie legalne środki, żeby trener Realu Madryt nie pozostał bezkarny".
Federacja ogłosi amnestię
Naciski Barcelony nic nie dadzą
REKLAMA
Komentarze (62)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się