Michał Okoński jest dziennikarzem sportowym piszącym na co dzień w Tygodniku Powszechnym. Prowadzi także blog, na którym możecie przeczytać jego notkę o Cristiano Ronaldo.
Rzecz w tym, że mnóstwo się zmieniło. Ronaldo nie jest oszustem, nie nadużywa brudnych sztuczek, nie psuje współczesnej piłki. Gdziekolwiek ustawi się go na boisku (dziś grał zarówno jako lewoskrzydłowy, jak i jako cofnięty i wysunięty napastnik, schodził też na prawe skrzydło), nie zawodzi. Nie ma co rozgadywać tego, co widać gołym okiem: gra fantastycznie, samemu przesądza o wynikach meczów, choć przecież pozostaje częścią drużyny – nie tylko dlatego, że potrafi również podać (dziś wyborną piłkę od niego zepsuł Meireles), ale również dlatego, że ściągając na siebie uwagę dwóch-trzech rywali (dziś bywało ich nawet pięciu), odciąża kolegów.
Całość możecie przeczytać w tym miejscu: Pieśń o bohaterze.
Pieśń o bohaterze
Felieton Michała Okońskiego
REKLAMA
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się