Oto kilka najciekawszych wypowiedzi Carlosa Queiroza jakich udzielił różnym gazetom w ciągu ostatnich dni.
O pierwszym półroczu pracy w Madrycie: - Praca tutaj to marzenie każdego trenera. Real to klub najwyższej półki, z bogatą historią i wspaniałymi piłkarzami. Czuję ogromny zaszczyt, ale też i odpowiedzialność, która na mnie spoczywa. Nie darowałbym sobie jednak do końca życia gdybym w lecie 2003 roku nie przyjął oferty Florenitno Pereza.
O sezonie 2003/04: - Jestem bardzo zadowolony z postawy drużyny. W Primera Division jesteśmy liderem, gramy dalej w Copa del Rey i Champions League. W naszej grze nie ma przypadku, choć naturalnie zawsze można grać lepiej. Dużo improwizujemy, gramy ofensywnie i ładnie dla oka.(…) Nie będę ukrywał, że w finale LM marzy mi się mecz z Manchesterem United. Nie chodzi o to, że mam im coś do udowodnienia (Queiroz pracował wcześniej właśnie w MU – przyp. MM), to wielka drużyna i nasze spotkanie z nimi w finale byłoby prawdziwą piłkarską ucztą.
O transferach: - W lecie straciliśmy Makelele, nie doszedł do skutku transfer Gabriela Milito. Z nimi na pewno bylibyśmymocniejsi, ale wprost grzechem byłoby gdybym narzekał na kadrę. Straciłem Makelele, za to mam David Beckham. On znakomicie wkomponował się w zespół i pokazuje wszystkim, że jest wielkim piłkarzem. Czy chciałbym kogoś kupić w styczniu? Wzmocnień nigdy dużo (śmiech), ale jestem realistą i wiem, że ciężko będzie znaleźć piłkarza, który sprosta grze w Realu Madryt. Większość klasowych graczy grały poza tym już w LM .(…) Oczywiście słyszałem, że Jorge Valdano powiedział, że w lecie do Madrytu może nie trafić kolejny „galaktyczny” i prawdę mówiąc – wcale mnie to nie martwi.
Queiroz na Nowy Rok
Oto kilka najciekawszych wypowiedzi Carlosa Queiroza jakich udzielił różnym gazetom w ciągu ostanich dni.
REKLAMA
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się