Dziś odbył się ostatni trening piłkarzy Realu Madryt w 2003 roku. Do drużyny powrócił już Ronaldo, który nim dołączył do reszty ekipy rozgrzewał się indywidualnie pod okiem José Peseiro.
Najpierw tradycyjna półgodzinna rozgrzewka pod okiem Waltera Di Salvo, a potem Queiroz postanowił, że dziś - tak jak kiedyś u Vicente Del Bosque - na treningu w wewnętrznym meczu zmierzą się... żonaci z kawalerami, choć składy nie były chyba do końca pod tym względem wybrane. Składy:
Żonaci: Casillas; Borja, Salgado, César, Raúl, Figo, Beckham, Cambiasso, Solari, Guti, Zidane
Kawalerzy: Diego; Mejía, Pavón, Rubén, Olalla, Helguera, Roberto Carlos, Raúl Bravo, Núñez, Ronaldo.
Co ciekawe trener postanowił urozmaicić jeszcze bardziej gre i Raul Bravo zagrał... na ataku, bramkarz Cesar na środku boiska, a tym, który bardzo skutecznie zażegnywał groźnym sytuacją na lewej obronie był... Guti! Może ten utalentowany wychowanek zagra w jakimś meczu na tej pozycji? Na lewej obronie jeszcze nie grał...
Jak się okazało lepiej grają piłkarze posiadający swoje drugie połówki. Wygrali 5:4, a bramki strzelali Solari(2), Cambiasso(2), Figo i dla drugiej drużyny Raul Bravo, Nunez i Portillo
Niestety pecha dziś miał młody Minambres. Dopiero co zaleczył kontuzje, a dziś znów nie uczestniczył w treningach z powodu bólu w lewej nodze. Nie trenował również trzeci bramkarz Carlos Sanchez, który wciąż dochodzi do siebie po zabiegu operacyjnym.
Teraz piłkarze dostaną wolny 1 styczeń by już bez żadnych objawów przemęczenia sylwestrowego ;) móc uczestniczyć w nastepnym treningu.
Ostatni trening w tym roku
Dziś odbył się ostatni trening piłkarzy Realu Madryt w 2003 roku, na którym odbył sie mecz żonaci vs kawalerowie.
REKLAMA
Komentarze (31)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się