REKLAMA
REKLAMA

Znakomite statystyki Castilli

Krótkie podsumowanie sezonu drużyny rezerw
REKLAMA
REKLAMA

Niesamowity rok. Tymi słowami można podsumować sezon 2011/12 w wykonaniu Realu Madryt Castilli, która z nadwyżką wypełniła, postawione w lipcu ubiegłego roku, cele – pierwsze miejsce w grupie i awans do drugiej ligi. Udało się do tego dorzucić, po raz pierwszy w historii, mistrzostwo całej Segunda División B. Początek jednak nie był łatwy i podopieczni Alberto Torila kilka razy stracili punkty. Dopiero w czternastej kolejce, po meczu z Lugo, Los Blancos wskoczyli na fotel lidera. Poczuli się na nim bardzo wygodnie, więc już go nie opuścili aż do końca rozgrywek. Statystyki, jakie osiągnęli, robią wrażenie. Drugie w tabeli Tenerife straciło do Królewskich aż 14 punktów. W pozostałych trzech grupach Segunda División B ta różnica była mniejsza.

W play-offach rywalem Castilli w walce o upragniony awans był Cádiz. Większość przedmeczowych prognoz zapowiadała wyrównany pojedynek, lecz Królewscy rozstrzygnęli losy rywalizacji już w pierwszym spotkaniu, wygrywając 3:0 na stadionie przeciwnika. Rewanż w Madrycie skończył się goleadą gospodarzy. Wynik 8:1 w dwumeczu z tak doświadczoną drużyną robił wrażenie. To jednak nie koniec sukcesów drużyny rezerw. W finale czekała na nich drużyna Mirandés, tegoroczny półfinalista Pucharu Króla. Znów przewidywano zaciętą rywalizację i znów to się nie sprawdziło. Castilla pewnie, dwukrotnie tryumfowała 3:0 i sięgnęła po puchar.

Podsumowując, Castilla rozegrała 42 mecze w sezonie, z których 27 wygrała, 9 zremisowała i 6 przegrała. Zdobyła w nich 92 bramki, tracąc tylko 37. Jeśli chodzi o indywidualne osiągnięcia, to najlepiej wypadł Joselu, zdobywając 26 goli. Za jego plecami uplasowali się Morata – 17 trafień i Jesé – 11. Warto jeszcze wyróżnić Carvajala, który został najlepszym asystentem drużyny. Dwanaście jego podań otworzyło partnerom drogę do bramki.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA