REKLAMA
REKLAMA

Mourinho pobiegał za piłką

Portugalczyk na boisku
REKLAMA
REKLAMA

Jak pisaliśmy, ostatnie dni są dla Mourinho naprawdę intensywne. Portugalczyk w nocy z niedzieli na poniedziałek wrócił z Polski do Hiszpanii, a już dzisiaj wylatuje do Singapuru [pojawiła się informacja, że spotka się tam także z Peterem Limem, jednym z najbogatszych ludzi na świecie]. Jednak będąc przez kilka godzin w Madrycie znalazł czas na... grę w piłkę. Na boisku klubu San Roque odbył się mecz chłopców z drużyny Canillas przeciwko swoim ojcom. Nie zabrakło w nim oczywiście najsłynniejszego tatusia w klubie, czyli Mourinho. Dzieciaki grały w czerwonych koszulkach, rodzice w białych. Co ciekawe, Portugalczyk wybrał koszulkę UCLA, który w tym roku ponownie użyczy Królewskim swojego kampusu w czasie obozu pierwszej drużyny w Los Angeles. Więcej zdjęć z wysiłku naszego trenera znajdziecie tutaj.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (13)

REKLAMA