Portugalczycy właśnie przed chwilą wylądowali na lotnisku Ławica w Poznaniu. Prosto z płyty lotniska udali się autokarem do podpoznańskiej Opalenicy, gdzie w hotelu Remes będą przygotowywać się do meczów nadchodzących mistrzostw Europy.
Będziemy śledzić poczynania reprezentacji Portugalii głównie ze względu na zawodników Realu Madryt - Cristiano Ronaldo, Pepe i Fabio Coentrão. Poniżej fragment wywiadu z selekcjonerem Paulo Bento.
Pierwszym celem dla reprezentacji Portugalii jest zakwalifikowanie się do ćwierćfinału. Sięgacie myślami w dalszą przyszłość, czy raczej koncentrujecie się tylko na tym punkcie?
Postawiliśmy sobie taki cel, ponieważ wyjście z grupy jest niezbędne, żeby marzyć o czymś więcej. Skupiamy się na pierwszych trzech meczach. Chcemy wywalczyć ćwierćfinał mimo trudności, które napotkamy. Dopiero jeżeli uda nam się zrealizować pierwsze zadanie, postawimy sobie kolejne.
Cristiano Ronaldo, Pepe i Fabio Coentrão zostali właśnie mistrzami Hiszpanii. Biorąc pod uwagę znaczenie tych zawodników dla drużyny narodowej, jest to dobra wiadomość i źródło satysfakcji? Czy może uważa pan, że tym większa będzie presja spoczywająca na barkach Ronaldo, patrząc na jego postawę w tym sezonie?
To dobra wiadomość, że wszyscy portugalscy piłkarze występujący zagranicą pomagają swoim klubom w realizowaniu najwyższych celów. Nie sądzę, żeby presja na Cristiano była większa. Wręcz przeciwnie. Nie oczekujemy, że będzie on rozwiązywał wszystkie problemy reprezentacji. Nasze bolączki muszą być pokonywane przez całą drużynę, a drużyna będzie funkcjonować dobrze. Większość graczy będzie indywidualnie błyszczeć.
Bento: Portugalia to nie tylko Cristiano
Kilka słów od trenera reprezentacji
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się