Chelsea i Manchester United wyraziły chęć pozyskania portugalskiego skrzydłowego Realu Madryt, Luisa Figo. Transfer Figo ma być hitem transferowym przed rozpoczynającym się sezonem 2004-2005. Zarówno Abramovich jak i Sir Alex Ferguson zrobią wszystko aby sprowadzić do siebie reprezentanta Portugalii. Rosyjski magnat widzi w Figo gwiazdę, która poprowadzi Chelsea do walki w Europejskich Pucharach.
Menedżer Manchesteru widzi natomiast zastępcę dla Davida Beckhama, po odejściu którego widoczna jest luka na prawej pomocy. Obaj kontrahenci doskonale znają politykę Realu Madryt i wiedzą, że aby pozyskać naszą gwiazdę, potrzeba odpowiedniej strategii. Poza tym, wzmacniając siebie, osłabia się wroga.
Figo odbył już w tej sprawie rozmowę z Florentino Pérezem, chcąc znać zdanie prezydenta Realu na zainteresowanie ze strony angielskich klubów. Odpowiedz Péreza nie była jednoznaczna. Trener Carlos Queiroz uważa Luisa Figo za ważną postać w wyjściowym składzie `Królewskich`. Portugalczyk ponadto stał się już symbolem Madridistów od kiedy odszedł z Barcelony. Można śmiało powiedzieć, że stał się prawdziwą wizytówką Realu. Zarząd `Blancos` uważa Figo za zawodnika niezastąpionego, siłę napędową drużyny, który w każdym meczu daje z siebie maksimum .
Nikogo więc nie powinny dziwić znakomite relacje, jakie łączą Portugalczyka z prezydentem Realu. Florentino nie zapomina, jak bardzo pomogła mu osoba Figo w zwycięstwie w wyborach prezydenckich cztery lata temu. Przypomnijmy, że Pérez obiecując, że sprowadzi ówczesną gwiazdę Barcelony, zyskał ogromne poparcie socios. W obecnej sytuacji prezydent Realu sprzedając Figo mógłby wiele stracić w oczach kibiców.
Figo niejednokrotnie - szczególnie po azjatyckim tournee – sugerował, że chętnie spróbowałby swoich sił w Premier League. Dlatego też oferta Chelsea i Manchesteru z pewnością mocno kusi piłkarza. Jeśli władze Realu przystaną na oferty tych klubów, Figo nie powinien czynić żadnych przeszkód w transferze. Angielscy działacze z pewnością zaoferują mu wysoki kontrakt, co dla Figo będzie dodatkową motywacją aby odejść z Real.
Portugalczyk zdaje sobie sprawę, że to ważny moment w jego karierze. Piłkarz pragnie zdobyć ze swoją reprezentacją złoty medal na przyszłorocznych Mistrzostwach Europy, których Portugalia jest gospodarzem. Figo uważa się za najlepszego ambasadora Portugalii na świecie. Piłkarz z pewnością zanim zakończy karierę pragnąłby zająć ze swoją drużyną pierwsze miejsce na najważniejszym turnieju w roku. To zdecydowanie ostatni moment aby osiągnąć jakiś znaczący sukces ze swoją reprezentacją.
Jeszcze nie tak dawno piłkarz powtarzał, że będzie bardzo dumny móc wypełnić swój kontrakt z Realem, na dzień dzisiejszy wygląda na to, że chyba tak się jednak nie stanie. Gdy Pérez zaczynał budować `galácticos` w pierwszej kolejności sprowadził Figo, nie wykluczone że właśnie on jako pierwszy opuści Real. Piłkarz kupiony aby zachwiać równowagą pomiędzy Realem a Barceloną przestanie mieć teraz znaczenie. Zbyt wiele argumentów wskazuję, że piłkarz odejdzie. Prezydent Realu już dziś powiedział, że postać Figo przejdzie w Madrycie do historii. Odejście Portugalczyka z pewnością obniży wartość drużyny.
Figo odejdzie?
Chelsea i Manchester United wyraziły chęć pozyskania portugalskiego skrzydłowego Realu...
REKLAMA
Komentarze (145)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się