Złośliwi twierdzą, że prezes Realu Madryt Florentino Perez powinien już dać sobie spokój z rozgrywkami Primera Division czy Ligi Mistrzów. Ze swoimi gwiazdami powinien utworzyć trupę objazdową i przenosić się z nią z miasta do miasta, z kontynentu na kontynent. Chętnych na goszczenie drużyny, w której barwach grają najlepsi i najsłynniejsi piłkarze świata, nie brakuje. A przebijają oni swoje oferty w lawinowym tempie i stawkę wyśrubowali już do gigantycznych rozmiarów. Królewski klub, królewska gaża!
Szejkowie z Bahrajnu zebrali się do kupy i w święta przesłali do Madrytu oszałamiającą ofertę. Za rozegranie towarzyskiego meczu, na który prezes Perez musiałby przywieźć Davida Beckhama, Zinedine'a Zidane'a, Ronaldo, Roberto Carlosa, Luisa Figo, Raula oraz ich kolegów zaproponowali 10 milionów dolarów. Wstępnie Perez zgodził się (bo musiałby być szaleńcem, by to odrzucić) przyjechać latem. Tyle tylko, że na razie w tym terminie planuje kolejne azjatyckie tournee (w Chinach, Japonii i Korei), a w planach miał także próbę zawojowania koszulkowego rynku w Stanach Zjednoczonych i Australii.
Wcześniej, bo 4 marca, Królewscy mieli pojechać na towarzyskie spotkanie do RPA. Teraz jednak marudzą, że to nie najlepszy pomysł, bo 6 marca grają z Racingiem w Santander, a trzy dni później w 1/8 finału Ligi Mistrzów z Bayernem. Na taką odpowiedź Afrykanie zareagowali błyskawicznie - podnosząc stawkę do 6 milionów!
Kogo stać na podziwianie Realu?
W ostatnim czasie bardzo popularnym stały się wyjazdy Królewskich na zagraniczne tournee. Chętnych na podziwianie Realu jest coraz więcej...
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się