- Barça jest dla mnie najważniejsza, ale zobaczymy, co się wydarzy. Ludzie rozmawiają dużo o mojej przyszłości i Realu Madryt, ale najważniejsze jest dalsze wygrywanie i bycie szczęśliwym. Na razie nie rozmawiałem z żadnym klubem - powiedział Yayá Touré radiu ONA FM. - Jeśli przejdę do Realu, to culés będą wściekli. Rozumiem to, ale teraz chcę odpocząć i zobaczymy, co będzie dalej. Obecnie jestem bardzo szczęśliwy w City.
Touré: Barça jest dla mnie najważniejsza, ale...
Iworyjczyk o przyszłości
REKLAMA
Komentarze (51)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się