
José Mourinho niewątpliwie był jednym z bohaterów fety na Bernabéu. Portugalczyk został gorąco przyjęty przez fanów i przed dojściem do mistrzowskiego podestu padł na kolana przed całą ekipą. Potem zanim zabrał głos w czasie serii przemówień Callejón wskoczył na jego plecy, przypominając jedno z najważniejszych zwycięstw sezonu na Estadio Mestalla. - Dziękuję za ten magiczny wieczór, który nam daliście. Real Madryt, jako najlepszy klub w historii futbolu, ma nieskończoną ilość tytułów, ale ta drużyna przechodzi do historii jako ekipa 100 punktów, a piłkarze na zawsze zostają zawodnikami 100 punktów. Tego nikt już wam nie zabierze - powiedział Portugalczyk.
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się