Barcelona w swoim ostatnim meczu ligowym w sezonie 2011/12 zremisowała 2:2 z Betisem i rozgrywki kończy z 91 punktami. Madridistas śledzili uważnie ten mecz, ponieważ z powodu kontuzji Pinto w bramce stanął Víctor Valdés. Hiszpan musiał stracić przynajmniej 3 bramki, żeby Iker Casillas miał szansę na Trofeo Zamora przyznawane dla bramkarza z najlepszą średnią puszczonych goli do meczów w rozgrywkach. Niestety golkiper Blaugrany skapitulował tylko dwa razy, co oznacza, że rozgrywki kończy ze stosunkiem 0,8 bramki na mecz. Kapitan Królewskich nawet gdyby jutro wystąpił i zachował czyste konto, mógłby najwyżej osiągnąć ratio 0,81. Zabrakło niewiele, dosłownie jednej puszczonej lub obronionej "bramki". Trofeum dla najlepszego bramkarza Ligi wędruje więc po raz czwarty z rzędu w rękawice Valdésa. To oznacza, że szansę na grę z Mallorcą prawie na pewno otrzyma Adán.
Zamora dla Valdésa
Iker już bez szans
REKLAMA
Komentarze (63)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się