– Tego trofeum nikt nam nie podarował. Zdobyliśmy wiele punktów, to szaleństwo. Graliśmy piłkę na wysokim poziomie. Musimy świętować. Ci gracze na to zasługują. Ten kraj to wiedział i nikt nie będzie miał wątpliwości, kto jest superzasłużonym zwycięzcą. Stoją za nami wielkie liczby, ale najważniejsze jest trofeum. Dedykuję go tym, którzy nam pomagali i cierpieli z tym zespołem. Życzę szczęścia wszystkim, ale, wbrew wszystkim, naszym rodzinom, ponieważ one są tymi, które cierpią. To one są z nami na co dzień i wiedzą, ile kosztowało nas zdobycie tej Ligi – powiedział po meczu trener Mourinho.
– Wygrałem już siedem Lig i dlatego jestem spokojny. Już wiem, jak wyglądają te uroczystości. Zobaczymy, czy spotkam się jutro z José Ángelem i Pardezą i popracujemy nad przyszłym sezonem. W następnym sezonie będzie jeszcze trudniej. Mam nadzieję, że kibice wynagrodzą wszystko piłkarzom w meczu z Mallorcą. Ten zespół zasługuje na więcej emocji, namiętności i miłości. Mam nadzieję, że Bernabéu da im to, na co zasłużyli.
– Co do Granady, lepiej, że się utrzymali, ponieważ nie gramy o niczyją przyszłość. Jesteśmy mistrzami, oni się utrzymali, to daje mi większy spokój. Wygrałem ligi w Anglii, Włoszech i Portugalii, ale dzisiejsza była najtrudniejsza, chociaż w niektórych przypadkach wygrywałem mistrzostwo w ostatnim meczu. Nikt nam niczego nie dał, tak powinno być.
Mourinho: To była moja najtrudniejsza Liga
Trener Królewskich o sezonie
REKLAMA
Komentarze (63)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się