Amorebieta nie zdążył, a do tego dochodzą absencje Herrery i Iturraspego. Z tego powodu można spodziewać się różnych zmian w waszym ustawieniu.
Tak, jutro zobaczymy. Nie zdecydowałem jeszcze o składzie, ale Amorebieta nie zagra.
Atmosfera na treningu w Lezamie była spektakularna. Wracając do przeszłości, przypomina sobie pan podobną sesję z tyloma piłkarzami naraz?
Nie. Jestem już stary, musiałbym przejść przez wiele wspomnień. Tu, w Lezamie, jest dużo uczucia, miłości i entuzjazmu, żyjemy z wdzięcznością.
Gracie z Realem Madryt, który chce zdobyć mistrzostwo na San Mamés. Macie do rozegrania jeszcze dwa finały: w Pucharze Króla i Lidze Europy… Liga jest w tle?
Nie odstawiamy meczu na dalszy plan. Musimy narzucić im to, co chcemy i walczyć, aby celebrowali zwycięstwo później. Zamierzamy sprawić, aby nie mogli grać tak jak umieją. To nie jest łatwe.
Co musi zrobić Athletic, aby Real Madryt nie świętował mistrzostwa w Bilbao?
Będziemy chcieli wygrać i zrobić wszystko, co możliwe, aby narzucić im nasz styl, ale nie ignorujemy poziomu rywala, jesteśmy podekscytowani i zaangażowani. To będzie mistrz Ligi, gra z najlepszym jest dla nas wyzwaniem.
Są mecze, które podnoszą poczucie własnej wartości, jak ten w Lidze Europy z United. Pokonanie Realu Madryt byłoby czymś podobnym?
Na pewno. Byłoby niesprawiedliwe nie umieścić go na tej samej półce, to tak samo wielki zespół, którego chcemy pokonać, to jedna z czołowych drużyn. Zwycięstwo dałoby nam bardzo ważną ocenę.
Real Madryt będzie sprawiedliwym mistrzem?
Ten, kto wygrywa, nie zawsze jest najlepszy, ale w tym przypadku tak jest, zasługują na to. Będą sprawiedliwymi mistrzami, a później pojawią się oceny, czy są lepsi od Barcelony, istnieje wiele niuansów. Ale będą sprawiedliwymi mistrzami, wygrają Ligę całkowicie zasłużenie.
Teraz mecze są co cztery dni, a macie także finał. Oszczędzi pan piłkarzy?
Wy oceniacie decyzje, które podejmuję przy zarządzaniu kadrą. Kiedy nie grają podstawowi gracze, mówi się o tym w jeden sposób, a kiedy powtarzamy skład, podkreśla się ryzyko wynikające z nadmiaru meczów. To uzasadnione rzeczy, chodzi o przeciążenia, jeśli grają ci sami, i różnicę w poziomie, jeśli nie grają. Nie można chronić jednego meczu z liczbą dni, które zostały, konkurencja jest niezbędna, żeby nadzorować formę. Tak, walczyliśmy o czwarte miejsce i bolała mnie porażka z Saragossą, teraz emocjonuje mnie walka o piąte i szóste…
Musi pan odzyskać na ten tydzień najlepszego Muniaina?
Aby był oceniany po najlepszych występach, nie powinien mieć tylu słabszych. Dla mnie ze Sportingiem w Portugalii odegrał bardzo ważną rolę. Ważne mecze są bardzo blisko i wierzymy, że wróci do formy.
Jeśli Real zdobędzie mistrzostwo, zrobicie szpaler?
Wszystko to ma coś wspólnego z modą i zwyczajami, a także wzajemnością ustanowioną między klubami. Są to elementy zarówno polityczne, jak i historyczne… Ja zawsze jestem uprzejmy dla kogoś, kto na coś zasługuje.
Wobec absencji Javi Martínez wróci do środka pola?
Nie zdecydowałem jeszcze, kto zagra.
Bielsa: Real zasługuje na mistrzostwo
Trener Athleticu na konferencji
REKLAMA
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się