Carlos Queiroz twierdzi, że utrzymanie pierwszego miejsca w tabeli przez zimę podniesie motywację drużyny. Trener Realu podkreśla znaczenie dzisiejszego meczu. Z drugiej strony nie martwi się zbytnio ubytkami w kadrze na ten mecz:
- Utrzymanie prowadzenia w tabeli przez zimę będzie oznaczać, że zgromadziliśmy już dużo punktów, a to da dodatkową motywację. Po świętach będzie z pewnością bardzo trudno - stwierdził Queiroz.
Ubytki w składzie Realu nie martwią zbytnio Portugalczyka.
- W ciągu 25 dni rozegraliśmy 9 spotkań i udało się nam to. Mieliśmy sporo szczęścia, ale trudno jest nie mieć problemów po tym. Piłkarze nie są maszynami. Rozegraliśmy na dodatek dwa bardzo ważne mecze z Barceloną i Deportivo. Jesteśmy nastawieni pozytywnie, bo może i sytuacja nie jest najlepsza, ale wcale nie jest dramatyczna - powiedział szkoleniowiec Blancos.
Dziś Real zmierzy się Mallorcą. Będzie to kolejne spotkanie obydwu drużyn po tym, jak grały ze sobą w Super Pucharze Hiszpanii.
- To było bardzo trudne spotkanie. Wtedy byliśmy w trakcie przedsezonu, ale teraz sytuacja jest inna. Jesteśmy zmotywowani, bo trzeba zdobyć trzy punkty przed świętami, by utrzymać dwupunktowe prowadzenie nad Valencią. Mallorca jest w tej chwili w dużo lepszej formie, niż na początku sezonu. Mają pewność siebie. Aragones Luis wykonuje swoją pracę bardzo dobrze i zdaje sobie sprawę, że ten mecz nie będzie łatwy. Nie można myśleć o odpoczynku tuż przed meczem. Nie możemy też lekceważyć pracy wykonanej do tego momentu - podkreślał Carlos Queiroz.
Portugalczyk wspomniał też o ewentualnym wzmocnieniu podczas zimowego okna transferowego.
- Trener Realu Madryt nie może myśleć o dostawaniu niespodzianek. Gdyby tak było, to obrońca byłby pierwszą osobą o jakiej myślę. Teraz najważniejszy jest mecz z Mallorcą - powiedział na zakończenie Queiroz.
Queiroz o meczu i nie tylko
Carlos Queiroz twierdzi, że utrzymanie pierwszego miejsca w tabeli przez zimę podniesie motywację drużyny...
REKLAMA
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się