Przyszłość Kaki w Realu Madryt pozostaje niejasna. Mimo że Mou wciąż liczy na zawodnika i chce, by gracz kontynuował karierę w stolicy Hiszpanii, plotki na temat możliwego odejścia ofensywnego pomocnika nie ustają. Jak informuje El Economista, zainteresowanie piłkarzem wyrażają Milan, Chelsea i PSG.
Choć sezon wszedł w decydującą fazę i wydarzyć może się jeszcze wszystko, dyskusje dotyczące zmian kadrowych w ekipie Królewskich nie mają końca. W kontekście odejścia z Realu bardzo często przewija się nazwisko Kaki. Brazylijczyk wciąż jest na świeczniku. O jego zatrudnieniu marzy wiele drużyn.
Klub dementuje wszelkie plotki związane z transferem byłego gracza Milanu. Trener i działacze Królewskich powtarzają, że w przyszłym sezonie Kaká pozostanie piłkarzem Realu Madryt. Tego samego zdania jest zresztą sam zawodnik. Sternicy Chelsea, Milanu i PSG nie przejmują się jednak deklaracjami Blancos i uważnie śledzą poczynania Brazylijczyka.
Real byłby w stanie rozważyć sprzedaż gracza tylko w razie otrzymania oferty oscylującej w granicach 25-30 milionów euro. Problem leży jednak gdzie indziej. Związany jest on z pensją zawodnika. Kaká zarabia w zespole Merengues 12 milionów euro rocznie, co może odstraszyć potencjalnych kupców.
Mourinho cały czas wierzy w Ricardo. Szkoleniowiec uważa, że Brazylijczyk wciąż może wiele dać ekipie. Podobnego zdania jest prezes Królewskich. Kaká rozegrał w tym sezonie 38 spotkań we wszystkich rozgrywkach. Strzelił w nich 8 bramek i zaliczył 16 asyst.
Kolejka po Kakę
Chelsea Milan i PSG chcą zatrudnić Brazylijczyka
REKLAMA
Komentarze (72)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się