- Nie były to dla nas trzy pewne punkty. Przyjechaliśmy je zdobyć, ale znaliśmy trudności towarzyszące wygranej - powiedział po meczu Javier Clemente. - Mieliśmy dwie głupie straty przy drugiej i trzeciej bramce, a przy pierwszej chłopak myślał, że wyjdzie bramkarz. Real Madryt zdominował nas w kwestii posiadania piłki, ale to my marnowaliśmy bramkowe okazje. Zachowanie i praca drużyny były bardzo profesjonalne, ale różnica była w umiejętnościach technicznych.
- Nerwówka przy ławce? Pepe się zdenerwował. Piłka przyleciała pod ławkę, jeden z naszych wykopał ją na boisko, a Pepe odkopał ją do nas, on tylko wie dlaczego. Mógł to zrobić delikatniej. Że przyszedł Mourinho? Ja tam siedziałem...
- Lepszy mecz na Bernabéu niż na Camp Nou? Jeśli chodzi o siłę defensywną, to tutaj bardziej zamknęliśmy się niż tam. Do bramki Realu tylko raz strzeliliśmy na ich bramkę, zdominowali nas, ale z drugiej strony nie mieli okazji. Przy 2:1 ściągnąłem człowieka z defensywy, że zagrać bardziej ofensywnie. Ogólnie pierwsza połowa tutaj podobała mi się bardziej od tej na Camp Nou.
Clemente: Różnica była w umiejętnościach technicznych
Trener Sportingu po meczu
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się