"Hulk nie gra w FC Porto, Hulk gra w Realu Madryt. Jest to piłkarski odpowiednik filmowego superbohatera, który „narodził” się w amerykańskim komiksie. Kiedy patrzymy na Cristiano Ronaldo, widzimy ucieleśnienie odwiecznego marzenia o nadludzkiej sile. Wrażenie jest niezwykłe, gdy po wbiciu gola strzałem jak z katapulty, Portugalczyk podnosi nogawkę odsłaniając udo. Jeśli w tych mięśniach „zaklęty” jest nie tylko dar od natury, ale też wieloletnia praca nad sobą, to nie ma wątpliwości, że napastnik Realu zasługuje na podziw i szacunek - pisze na blogu redaktor Dariusz Wołowski.
Niesamowity Ronaldo
Krótki felieton redaktora Wołowskiego
REKLAMA
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się