- Ważne było wygranie samego meczu, ponieważ dwumecz mieliśmy pod kontrolą. Poza tym jeśli możesz wypróbować inne warianty i dać ludziom odpocząć, to tym lepiej. Jestem zadowolony. Nie spodobało mi się, że straciliśmy dwie bramki, ale też nie trzeba tego krytykować. Drużyna spuściła z tonu, mniej naciskała, trochę się zdekoncentrowała... Jednak prawdą jest także to, że APOEL zasłużył na powrót do domu z pozytywnym wynikiem, przynajmniej dzięki dotychczasowym dokonaniom. Z Madrytu wyjeżdżają z podniesioną głową - powiedział po meczu Mourinho.
- Jestem zadowolony z wyniku. Kiedy przychodziłem do klubu, to Real Madryt miał ciemne chwile w Lidze Mistrzów. Teraz grupa ciężko trenuje i wykonuje dobrze swoją pracę.
- Bayern był w podobnej sytuacji do naszej i grał z rywalem, który nie miał z nim wielkich szans. To świetna ekipa. Mają argumenty, żeby wygrać z Realem Madryt. Są silni piłkarsko i instytucjonalnie. Znam bardzo dobrze tę drużynę, ponieważ jest praktycznie taka sama, jak ta, z którą grałem w finale dwa lata temu. Mają świetnych graczy i fantastycznych kibiców.
- Cristiano zawsze wykonuje świetną pracę dla drużyny czy strzela mniej, czy strzela więcej. To chłopak, który gra dla grupy, który nie jest indywidualistą. Zawsze czuje się silny. Cieszę się również z występów Di Maríi czy Callejóna, który strzelił swoją brameczkę, kiedy już niewielu grało, czy też z Kaki, który zaliczył cudowne trafienie.
W strefie mieszanej Portugalczyk udzielił także wywiadu stacji Telemadrid. Oto jego krótki fragment:
Jak ocenia pan oba półfinały?
Nie wiadomo już tylko, kto zagra w finale Ligi Mistrzów z Barceloną. Nasz dwumecz z Bayernem będzie świetnym półfinałem.
Dlaczego pan tak mówi, z powodu sędziowania?
Mówię tak, bo są bardzo dobrzy.
A co pan sądzi o pomeczowych słowach Zlatana?
Wydaje się inteligentny, ale to zrozumiał późno.
Mourinho: Nie wiadomo tylko, kto zagra w finale z Barceloną
Szkoleniowiec po spotkaniu
REKLAMA
Komentarze (99)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się