José Mourinho zdaje się więcej wagi przywiązywać do błędów jednych piłkarzy, równocześnie ignorując potknięcia drugich. W tej pierwszej grupie znajduje się Iker Casillas - donosi kataloński dziennik Sport. Relacja pomiędzy obiema postaciami jest zła, ponieważ bramkarz Realu Madryt wyraża dezaprobatę wobec sposobu bycia swojego trenera. Casillas to uosobienie spokoju i człowiek, który nie podziela wojennej filozofii Mou, z czego zdaje sobie sprawę sam Portugalczyk. Mourinho, przyzwyczajeni do pracy z grupą wiernych żołnierzy, uważa, że wpływ Casillasa na zespół jest negatywny, jako że wszyscy reprezentanci Hiszpanii w drużynie stoją za nim murem, a to dzieli szatnię. Ponadto ekipa hiszpańska utrzymuje dobre relacje z piłkarzami Barçy, co było jednym z powodów konfliktu pomiędzy trenerem i zawodnikami Los Blancos.
Włodarze klubu zdają sobie sprawę z tej sytuacji i boją się, że będą musieli zdecydować po sezonie pomiędzy jednym a drugim. Mourinho chce pozbyć się Casillasa, aby trzymać w ryzach szatnię bardziej oddaną jego ideom. Z drugiej strony Florentino Pérez zawsze wykazywał większą sympatię wobec bramkarza Królewskich, ale jeszcze nie wydał w tej sprawie ostatecznego wyroku. Casillas widzi wszystkie ruchy, które mają wokół niego miejsce. Wielu uważa, że błędy 30-letniego mistrza świata w ostatnich ligowych meczach to owoc braku zaufania ze strony trenera - podsumowuje Sport.
Inny kataloński dziennik El Mundo Deportivo również sugeruje rzekomy podział w szatni Realu Madryt. Jako dowód przedstawił zdjęcie Ikera Casillasa, które bramkarz zamieścił po meczu z APOEL-em na Facebooku. Na obrazku widać zadowoloną grupkę piłkarzy siedzących w samolocie. Zdaniem MD fakt, że na zdjęciu brakuje "klanu Portugalczyków" oraz Mourinho, a obok grupy Hiszpanów znalazł się tylko jeden obcokrajowiec, Argentyńczyk Gonzalo Higuaín, "o czym świadczy".
Sport: Mourinho chce pozbyć się Casillasa
Najświeższe doniesienia ze słonecznej Katalonii
REKLAMA
Komentarze (162)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się