REKLAMA
REKLAMA

Benzema, Kaká i Arbeloa po meczu

"Decyzja o milczeniu była wspólna"
REKLAMA
REKLAMA

Karim Benzema
- Miałem dobrą okazję jeszcze przed obiema bramkami, ale najważniejsze, że zdobyłem bramki. Zwycięstwo było dla nas bardzo ważne. APOEL grał bardzo twardo i utrudnił wiele rzeczy. Zagraliśmy dobrze i ukierunkowaliśmy dwumecz. To pomoże nam wszystkim, ale ciągle nic nie jest pewne. Teraz chcemy rozegrać dobry rewanż przed naszą publicznością.

- Decyzja o milczeniu do dzisiaj została podjęta przez szatnię i trenera.

Ricardo Kaká
- Kiedy tamtego dnia zdecydowaliśmy się nie rozmawiać z mediami, to decyzja została podjęta przez zespół, trenerów i piłkarzy. Jednak krok po kroku będziemy wracać do normalności.

- Marcelo i ja weszliśmy, żeby zagrać inaczej. Jestem szczęśliwy, że dostałem swoje minuty. Krok po kroku będę wykorzystywać swoje okazje. Czasami będzie ich więcej, czasami mniej.

- Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, APOEL doszedł tutaj, bo czegoś dokonał. W pierwszym meczu udało się osiągnąć dużą przewagę, ale ciągle zostaje drugi mecz.

Álvaro Arbeloa
- To ważny krok w kierunku półfinału. Sądzę, że jednak w futbolu nie ma niczego decydującego. Byliśmy lepsi, ale musimy być silni, żeby spokojnie awansować.

- My całą tę sytuację po El Madrigal widzieliśmy dużo spokojniej niż wy. Nie nadawaliśmy jej aż takiej ważności. Podjęliśmy wspólną decyzję w szatni, żeby mieć spokojniejsze dni. Wiedzieliśmy, że prędzej czy później wszystko wróci do normalności.

- Klub przekazał to w taki sposób i mogę potwierdzić, że ustaliliśmy to między sobą. Nie trzeba się tym więcej zajmować. My nie szukamy problemów, szukamy spokoju. Nie chcieliśmy, żeby wypowiedzi zostały źle zinterpretowane. Chcieliśmy, żeby w szatni i w jej otoczeniu był spokój.

- Oczekujemy, że rewanż nie będzie bardzo wymagający, ale zobaczymy... Mamy świetną kadrę z wielkimi zawodnikami. Każdy może zagrać, ale nie możemy odpuścić. Z Liverpoolem przegrałem już 1:3 u siebie, to nie może się nam przydarzyć. APOEL? Kiedy ktoś dochodzi do ćwierćfinału, to nie dostał niczego w prezencie. Pokazaliśmy, że jesteśmy lepsi, ale nie możemy poniżać rywala.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (23)

REKLAMA