Fabio Coentrão wyjdzie dzisiaj w podstawowym składzie Realu. Gdy Królewskich czeka ważniejszy mecz Mourinho woli stawiać na swojego rodaka, a Marcelo zostawić na ławce. Do tej pory w 13 trudniejszych spotkaniach (ośmiu w Lidze Mistrzów i pięciu z Barceloną w lidze, pucharze i superpucharze), Fabio dziewięciokrotnie wybiegał w podstawowej jedenastce, natomiast Marcelo tylko pięciokrotnie.
Były zawodnik Benfiki zaledwie raz był zmiennikiem w meczu Ligi Mistrzów. Real podejmował wówczas na Bernabéu Lyon. W dwóch innych spotkaniach Coentrão nie zagrał z powodu kontuzji, chodzi o potyczkę z Ajaxem i rewanż z CSKA. Podsumowując, Portugalczyk zagrał 63% minut w Lidze Mistrzów, podczas gdy Marcelo tylko 35%.
Podobnie to wygląda, gdy Real mierzy się z Barceloną. Marcelo wybiegł w podstawowej jedenastce w meczu o Superpuchar Hiszpanii, lecz od tego czasu większą rolę zaczął odgrywać Coentrão. W ligowym El Clásico na Bernabéu, obaj wystąpili od początku, ponieważ kontuzjowany był Arbeloa. W Copa del Rey Fabio oba mecze zagrał od pierwszego gwizdka. Ponadto Mourinho woli wystawiać swojego rodaka w spotkaniach wyjazdowych. Z dziewięciu meczów w podstawowym składzie, sześć było rozgrywanych poza Estadio Santiago Bernabéu.
„Fabio przeszedł do Realu, ponieważ jest uniwersalny”, mówił Mou, żeby usprawiedliwić wydatek 30 milionów euro. Jest w tym dużo prawdy, bo z 18 meczów w podstawowym składzie, Coentrão dwanaście razy grał na lewej obronie, dwa na prawej, trzy w środku pola i raz jako lewy skrzydłowy. Dzisiaj może po raz pierwszy zagrać na prawym skrzydle. Byłaby to piąta pozycja, na której Fabio musiałby wystąpić.
Coentrão w podstawowym składzie?
Mourinho chce dać szansę rodakowi
REKLAMA
Komentarze (57)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się