Jak się czujesz przed meczem?
To najtrudniejsze spotkanie, w jakim moglibyśmy zagrać. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak bardzo jest ważne. Nie zawsze możesz zagrać z Realem, a gra w półfinale jest dodatkową motywacją. Liczymy na takie samo wsparcie fanów, jak w meczu z Lyonem, ponieważ wówczas byli fantastyczni. Mamy wielkich kibiców.
Jak zachowują się twoi koledzy?
Z pewnością nikt z szatni nigdy nie był wcześniej w takiej sytuacji. Znamy umiejętności piłkarzy Realu i jego historię. Mimo wszystko psychika naszych piłkarzy zawsze jest mocna i wyjdziemy na boisko z wielkimi apetytami i wielką wiarą. Jutro zagramy z sercem, które doprowadziło nas aż tutaj, do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
Rozmawiałeś z bratem?
Tak, ale w dniu losowania. Rozmawiałem z całą rodziną. Brat opowiedział mi, jak trudne będzie to zadanie. Dzięki bratu i historii Realu znam trochę bardziej filozofię tego klubu, ale to nie zmienia mojego zdania na temat moich kolegów. Wierzymy w sukces.
Co powiedział ci brat?
Wszyscy wiedzą, że jest madridistą. Na pewno chce, aby Real wygrał Ligę Mistrzów, ale myślę, że jego serce jest podzielone i znajdzie się w nim miejsce dla brata i APOEL-u.
Wasze szanse zależą od wyniku w Nikozji?
Gdy mówimy o dwumeczu, pierwsze spotkanie jest bardzo ważne. Przede wszystkim, gdy rozgrywasz je w domu. To nasza szansa, chociaż zawsze traktowaliśmy dwa mecze jako całość. Ten mecz trwa 180 minut. Nie zaprzepaścimy wszystkich szans w tym spotkaniu.
Solari: Najtrudniejszy mecz z możliwych
Piłkarz APOEL-u o spotkaniu
REKLAMA
Komentarze (31)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się