– W świecie futbolu zmiany trenerów są normalne, ale to mi się nie podoba. Winni tego, że Villarreal jest o trzy punkty nad strefą spadkową, są jedynie piłkarze. Sytuacja jest trudna, przede wszystkim po dwóch ostatnich meczach. Musimy dać z siebie więcej w następnych spotkaniach, ponieważ dotychczasowa gra nie zapewniała nam dobrych wyników. Mamy nadzieję, że jutro znajdziemy odpowiednią drogę, aby zakończyć Ligę z jak największa liczbą punktów – powiedział przed środowym starciem z Realem Madryt napastnik Villarrealu Nilmar.
– Właśnie w takich momentach pokazują się wielcy zawodnicy, ale jesteśmy jedynie ludźmi i to normalne, że w tej chwili wiara we własne siły jest mniejsza. Wiem, że mogę poprawić swoją grę i pomóc drużynie w osiągnięciu celu. Trener Lotina powiedział mi, że napastnicy są ważni zarówno przy bronieniu, jak i późniejszym wykończaniu akcji. Jeśli nie strzelasz goli, nie wygrywasz, chociaż jeśli nie stracimy bramki, będziemy mieli większe szanse na sukces.
– Real Madryt jest faworytem, ponieważ to jeden z najlepszych zespołów na świecie. Wygranie jutro meczu będzie bardzo trudne, ale nie niemożliwe, a jeśli uda się zdobyć jakiś punkt, morale wzrośnie. Zamierzamy jutro wygrać i sprawić, że Liga będzie ciekawsza dla widzów.
– Pepe? Wszyscy znają jego sposób gry. Jest twardy, silny i szybki, ale zawsze grał ostro i nie zmieni swojego stylu.
Nilmar: Zwycięstwo nie jest niemożliwe
Napastnik Villarrealu przed meczem
REKLAMA
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się