Dwadzieścia spotkań, siedemnaście zwycięstw, jeden remis, dwie porażki, 78 goli strzelonych - tak wygląda bilans Realu Madryt na swoim stadionie w sezonie 2011/12. Nie ma w Europie miejsca, na którym rywalom grałoby się trudniej niż przy Concha Espina 1.
Jedynie Barcelona nie została tutaj pokonana, notując remis w sierpniowym Superpucharze Hiszpanii (2:2) oraz dwukrotnie wygrywając. W lidze 3:1, a w Pucharze Hiszpanii 2:1. I to Barcelona, jako jedyny rywal Królewskich, uchroniła się przed stratą więcej niż dwóch goli w meczu z gospodarzami Santiago Bernabéu. Wszystkie pozostałe zespoły nie tylko przegrywały, ale i wyjeżdżały z Madrytu z bagażem co najmniej trzech bramek.
Na Bernabéu Real aplikuje ligowym rywalom średnio 3,28 gola na mecz. Jeżeli utrzyma tę średnią do końca sezonu, zostanie najbardziej bramkostrzelną drużyną w historii wszystkich czołowych lig od II Wojny Światowej. Obecnie rekord należy do Barcelony z sezonu 1959/60 (3,20 bramki na mecz).
7 - najwięcej goli strzelonych przez Real Madryt w domu w jednym meczu tym sezonie (7:1 z Osasuną).
13 - liczba bramek zdobytych w trzech grupowych meczach w Lidze Mistrzów w tym sezonie.
0 - CSKA jeszcze nigdy nie przegrało pucharowego meczu w Hiszpanii. W sezonie 1992/93 pokonało Barcelonę na Camp Nou 3:2 eliminując ją z Ligi Mistrzów. W sezonie 2009/10 wyeliminowało Sevillę wygrywając z nią 2:1 na Sánchez Pizjuán.
Estadio Santiago Bernabéu - twierdza
Świetny rekord domowy Los Blancos
REKLAMA
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się