Jeśli Wanderley Luxemburgo wynalazł „magiczny kwadrat”, to José Mourinho wyciągnął z rękawa swój ofensywny kwartet, który tworzą: Özil, Kaká, Cristiano oraz Higuaín. Tej nocy na Villamarín portugalski trener znów postawi na atak totalny, ponieważ nie zamierza lekceważyć Betisu i nie chce nic stracić z dziesięciopunktowej przewagi nad Barceloną.
Marca pisała wczoraj, że Real nie postawi na rezerwy w meczu z Betisem, co potwierdził sam Mourinho. „Zagram najlepszym możliwym składem, mimo że za trzy dni czeka nas ważne spotkanie w Lidze Mistrzów. Nie pozwolę moim zawodnikom myśleć teraz o CSKA. Nie będzie rotacji, bo Betis to bardzo dobry przeciwnik, z inteligentnym trenerem i z publicznością, która będzie wspierać swoją drużynę. To będzie bardzo skomplikowane spotkanie”, powiedział szkoleniowiec Królewskich. W związku z tym Mourinho desygnuje do gry swoich najlepszych zawodników. Wobec kontuzji Benzemy i Di Maríi po raz trzeci z rzędu w podstawowym składzie zobaczymy kwartet Kaká-Özil-Cristiano-Higuaín. Tak samo było w spotkaniach z Rayo Vallecano i Espanyolem. Powrót do formy Kaki oraz Higuaína w połączeniu z Özilem i Cristiano sprawia, że Real ma ogromne możliwości w ataku. Przeciwnicy mogą mieć wobec tego uzasadnione obawy przed siłą ofensywną Los Blancos.
Na ławce w gotowości będą czekać Callejón oraz Benzema, którzy pojawią się na boisku, gdy tylko zaistnieje taka potrzeba. Jednak Mourinho wolałby nie ryzykować zdrowia Francuza, mając w pamięci Di Maríę , któremu odnowił się uraz.
Ofensywny kwartet na Villamarín
Mourinho nikogo nie oszczędzi
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się