Menu
Banan / madrid-barcelona.com

Di María na starych śmieciach

Argentyńczyk odwiedził kolegów z Benfiki

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Awans Benfiki do ćwierćfinału Ligi Mistrzów oglądał wczoraj gość specjalny. Chodzi o Ángela Di Maríę, który wykorzystując dzień wolny, pofatygował się do stolicy Portugalii zobaczyć mecz drużyny, którą opuścił dwa sezony temu na rzecz Królewskich.

Fideo nie mógł odmówić sobie obejrzenia spotkania byłych kolegów. Skrzydłowy Realu śledził na żywo starcie Benfiki z Zenitem, zakończone wynikiem 2:0 na korzyść Portugalczyków. Di María wciąż utrzymuje kontakty z wieloma piłkarzami Águias. Argentyńczyk nie zapomina, że to właśnie w Lizbonie miał okazję zapoznać się z europejską piłką. Po meczu zawodnik Merengues zszedł do szatni pogratulować swoim kolegom awansu do kolejnej fazy rozgrywek Ligi Mistrzów. Ángel zrobił sobie nawet zdjęcie z Javim Garcíą. Kto wie, być może los skojarzy obu przyjaciół w ćwierćfinale?

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!