Menu
El Jarek / abc.es

Mourinho nie poleciał do Monachium

Portugalczyk zrezygnował z wyjazdu

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

"W poniedziałek znowu wyjadę z Madrytu", powiedział w sobotę Mourinho, odpowiadając na pytanie odnośnie wizyty w Londynie. Szkoleniowiec niewątpliwie miał rację, mówiąc, że nie musi się przed nikim tłumaczyć ze swojego prywatnego życia. Jednak zrozumiał też, że jako trener Realu Madryt nie ma życia prywatnego. Pracując w tym klubie, wszystko, co robi się prywatnie, jest z miejsca publiczne. W czasie lotu liniami Iberia do stolicy Anglii informacja o podróży przedostała się do mediów. Dziennikarze czekali i na Heathrow, i po powrocie na Barajas. Nawet piloci samolotów osobiście fatygowali się, żeby zobaczyć trenera Królewskich. Na poniedziałek Portugalczyk miał zaplanowaną wizytę w Monachium związaną z kontraktem dla Adidasa. Jednak Mou odwołał spotkanie z powodu burzy po wyjeździe do Anglii. Doradzono mu, żeby uniknął kolejnego medialnego spektaklu. Wizytę na Wyspach powiązano ze zwolnionym już Villasem-Boasem, niewątpliwie wyjazd do Monachium wielu połączyłoby ze słabą pozycją Heynckesa w Bayernie. Podróż została odłożona w czasie, żeby uniknąć szukania sensacji przez prasę niemiecką, angielską i hiszpańską. Mourinho poleci do Monachium w innym terminie, w absolutnej ciszy i sekrecie.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!