- Sędzia często nie miał racji, w pewnych chwilach pomagał Realowi Madryt, a nam bardzo szkodził. Oni mogli kopać i robić na boisku, co tylko chcieli, a sędzia nie reagował. Nic nie można było mu powiedzieć. Kiedy oni spokojnie sobie z nim gadali, to nas od razu odsuwał, a jeśli podchodziliśmy do niego, to od razu wyciągał kartkę - powiedział katalońskiemu oddziałowi radia Onda Cero gracz Rayo, Piti. - Oczywiście, że była różnica w traktowaniu obu drużyn przez sędziego. Wobec nich sędziowie mają wielki szacunek, wobec nas żadnego.
- Wpływ Mourinho? Tak, widać, że im pomagają. Boją się piłkarzy Realu Madryt tak, że nie da się tego pojąć. Na boisku bardzo to boli, jak faulujesz i z miejsca dostajesz kartkę, a oni faulują, ile chcą, ale kartek nie dostają.
- Nie potrafię wytłumaczyć dlaczego Pepe nie dostał żadnej kartki do osiemdziesiątej którejś minuty. Faulował cały mecz. To śmiech, że Pepe i Messi pauzują za kartki w tym samym czasie. Messi, który w ogóle nie fauluje w meczu, a jego kopią bez przerwy, zostaje zawieszony za ten sam cykl kartek co Pepe. Sądzę, że nie rozumie tego żaden zawodnik, który mierzył się z Realem Madryt.
- Widzisz pasywność arbitrów przy wyciąganiu kartek i wracasz do domu wkurzony, ponieważ nie możesz walczyć z największymi, którzy mają wielką jakość, ale mogą robić, co chcą na boisku. Dla mnie to nie jest sprawiedliwe. Ktoś musi się tym zająć, żeby nie było tak dalej - zakończył Piti.
Piti: Sędziowie boją się graczy Realu
Komentarze piłkarza Rayo
REKLAMA
Komentarze (73)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się