Gonzalo Higuaín wraca do gry i w najbliższych tygodniach zanotuje przynajmniej dwa występy z rzędu w pierwszym składzie - mecze z Rayo i Espanyolem, a także możliwe, że z Betisem. Argentyńczyk po raz ostatni wybiegał od pierwszej minuty w dwóch spotkaniach z rzędu w październiku - ustrzelił wtedy dwa hat-tricki z Espanyolem i Betisem. Teraz wobec kontuzji Karima Benzemy argentyński snajper ma okazję wrócić do łask i odzyskać pełne zaufanie José Mourinho, który w ostatnim czasie zdecydowanie bardziej stawiał na Francuza.
Brak regularnych występów miał wpływ na pewność siebie Higuaína, który swoją ostatnią bramkę zdobył w styczniu na Majorce. Od tamtej pory rozegrał 326 minut i ani razu nie trafił do siatki rywala. W ogólnych statystykach Pipita ma na koncie 17 bramek, natomiast Benzema - 21. Ponadto Argentyńczyk musiał wielokrotnie przełykać gorzką pigułkę w postaci absencji w tych najbardziej prestiżowych meczach - Superpuchar Hiszpanii, Mestalla, Pizjuán, Atlético i ligowe Gran Derbi. Najwyższy czas, aby serię tę odwrócić. Pierwszy przystanek w drodze do powrotu na szczyt już w niedzielę na Vallecas.
Pora na Higuaína
Argentyńczyk wraca do składu
REKLAMA
Komentarze (51)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się