Analizując poczynania i statystyki Cristiano w 2012 roku, można stwierdzić, że Portugalczyk wyszedł na prowadzenie w wyścigu o Złotą Piłkę. Przypomnijmy, że piłkarz cieszył się z niej już w 2008 roku, a później trzykrotnie ustępował miejsca Messiemu. Wydaje się, że teraz ponownie nagroda powędruje do któregoś z nich. W tej chwili Cristiano jest w lepszej sytuacji, a ma przed sobą jeszcze Euro, przy czym Messi z reprezentacją nie będzie walczył o żadne trofeum. Od nowego roku Portugalczyk strzelił 9 goli w 10 meczach, co daje średnio bramkę na 100 minut, podczas gdy Argentyńczyk trafia do siatki co 120 (8 goli w 12 spotkaniach). Ale przewaga Cristiano nad Messim nie jest jedynie liczbowa, a także jakościowa. Lider Realu nie strzelił gola jedynie w czterech meczach, przy czym gwiazdor Barcelony z zerowym dorobkiem kończył osiem spotkań, a do tego nie wykorzystał rzutu karnego w półfinale Pucharu Króla z Valencią.
Jeśli przyjąć, że Barça zdobędzie Puchar Króla, a Real krajowe mistrzostwo, zaważyć o nagrodzie może Liga Mistrzów. A gdyby dodać do tego Euro, Cristiano ma większe szanse na Złotą Piłkę. Trzeba jednak pamiętać, że Mundial w 2010 roku wygrała Hiszpania, a nagrodę otrzymał, ku zdumieniu większości, właśnie Messi…
Cristiano celuje w Złotą Piłkę
Portugalczyk usunie w cień Messiego?
REKLAMA
Komentarze (123)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się