Gabriel Garcia de la Torre po sobotnim meczu czuł ogromny niedosyt. Pochodzący z Sallent piłkarz powiedział, że drużyna "po 90 minutach walki" zasłużyła na coś więcej. Barceloński obrońca na łamach RAC-1 przyznał, że: - Ustawienie miało na celu zagęszczenie pola, aby zostawić Realowi jak najmniej miejsca do rozgrywania akcji. Jednak to sprawiło, że Kluivert w pierwszej połowie był osamotniony. Wynik skomentował tak: - Nie był do końca sprawiedliwy, ponieważ walczyliśmy przez dziewięćdziesiąt minut i dobrze radziliśmy sobie w obronie, oczywiście poza dwiema straconymi bramkami. Gabri został w przerwie zmieniony i drugą cześć meczu oglądał z ławki. W jego opinii: - Nie jesteśmy najlepsi i musimy mieć tego świadomość, ale to czego nie możemy robić to szybko dawać za wygraną. Zaczęliśmy sezon bardzo dobrze jeśli chodzi o mecze wyjazdowe, ale na naszym obiekcie musimy grać z większym respektem dla rywali. Zapytany czy gdyby w sobotę na boisku pojawił się Ronaldinho to Barcelona osiągnęła lepszy rezultat odpowiedział: To nic pewnego. Na koniec zapytany o pracę arbitrów odpowiedział: - Decyzje arbitra nam nie pomagały, a w koncówce mogły sprawić nam masę kłopotów. Dodatkowo, niektóre z decyzji arbitra mogą spowodować, że stracisz panowanie nad sobą, w kluczowym momencie.
Gabri: Nie zasłużyliśmy na porażkę
Gabriel Garcia de la Torre po sobotnim meczu czuł ogromny...
REKLAMA
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się