Pepe ponownie odegrał główną rolę czarnego charakteru w pojedynku z Barceloną. W pierwszej połowie Portugalczyk, występujący w tym meczu na pozycji środkowego pomocnika, otrzymał żółtą kartkę za ostre wejście w Sergio Busquetsa w tej części boiska, gdzie nie była konieczna zdecydowana interwencja. Jednak największe przewinienia 28-letni piłkarz zaliczył w drugiej części spotkania. Najpierw nie upilnował Carlesa Puyola, który strzałem głową wyrównał wynik meczu na 1:1. Następnie symulował cios w twarz po zagraniu Cesca Fàbregasa, który uderzył go w klatkę piersiową, i zwijał się z bólu do momentu aż piłkarze Barcelony musieli wybić piłkę poza boisko. Na koniec celowo nadepnął na rękę Lionela Messiego, gdy ten leżał na ziemi, odczuwając skutki interwencji José Maríi Callejóna. - Pepe. Co za idiota. Czasami ludzie cię wkurzają. Ten mecz musi być trudny dla arbitra - skomentował na Twitterze postawę defensora Realu Madryt piłkarz Manchesteru United, Wayne Rooney.
Ach ten Pepe, numerant jakich mało
Co zaprezentował Portugalczyk?
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (368)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.