Udało się wam znowu przeprowadzić remontadę w trudnym meczu i to tuż przed podjęciem Barcelony...
Mallorca dużo pracowała. Straciliśmy bramkę po stałym fragmencie, ale udało się nam odrobić stratę na trudnym terenie. Musieliśmy dać z siebie wszystko, żeby tego dokonać.
Było wiele narzekań na sędziego ze strony Mallorki...
Sędzia wykonał bardzo dobrą pracę. Można mówić o jakimś błędzie, ale ogólnie to były małe potknięcia. Na pewno arbiter nie wpłynął na wynik.
Wyszliście w jakiś sposób dotknięci po pierwszej połowie?
Nie, ale musimy zachować taką drogę, z wielkim duchem drużyny, z motywacją do wygrywania. Sądzę, że ogólnie jesteśmy na dobrej drodze.
Przychodzi czas na Klasyk, tym razem pucharowy.
Następny mecz jest ważny, ale to inne rozgrywki i trzeba zmienić też chip. Najważniejsze to odpocząć, na rozmowy o meczu będzie jeszcze czas.
Czy w tym dwumeczu jest faworyt?
To dwie wielkie drużyny i nie ma tutaj faworyta.
Macie zapewne wielkie chęci na sprawienie radości Bernabéu w meczu z Barceloną...
Musimy zmienić chip. Gramy z Barceloną dwa mecze, ale w każdym z nich musimy cieszyć się grą, jak w drugiej połowie na Majorce. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że udało się nam odwrócić wynik ze złej pierwszej połowy.
Widzisz siebie wracającego do drugiej linii, jak w finale Pucharu Króla czy półfinale Ligi Mistrzów?
Trener będzie wiedział, co ma zrobić na Klasyk. Ja jestem gotowy, żeby pomóc Realowi. Wszyscy wiedzą o moim zaangażowaniu i tym, co mogę wnieść do drużyny, ale to trener wie jak zagram.
Pepe: Nie ma faworyta
Wywiad z Portugalczykiem
REKLAMA
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się