- Gratuluję kibicom Granady, którzy dali nam wszystkim dzisiaj piękną lekcję. Dziękuję im z całego serca - powiedział po meczu szkoleniowiec Granady, Fabriciano "Fabri" González. - Mecz skończył się po trzeciej bramce Realu Madryt. Zaraz potem przyszedł gol czwarty i poddaliśmy spotkanie. Wszystko było już wtedy rozstrzygnięte. Ogólnie nie zagraliśmy tak dobrze, jakbym sobie tego życzył. Jednak trzeba skupić się już na kolejnym celu. W sobotę gramy z Rayo, które jest już naszym bezpośrednim rywalem w Lidze.
- Możliwość stracenia 4 czy 5 bramek było naturalna. Real Madryt to świetna drużyna i nie było żadnych przesłanek, żeby nie myśleć, że mogą strzelić nam tyle goli. Rozkojarzenie, z którym wyszliśmy na drugą połowę i straty piłki nas pogrążyły.
- Musimy się poprawić w aspektach, w których dzisiaj popełniliśmy błędy, czyli w rozgrywaniu piłki i obronie przy stałych fragmentach gry. W ostatnich meczach szło nam to lepiej. Jednak nie możemy też rozpaczać, bo nie graliśmy dzisiaj z przypadkowym rywalem. Ocena naszego meczu przy takiej ekipie nie jest do końca sprawiedliwa.
- To oczywiście ogromna porażka, ale gdzieś w środku ma w sobie pewną naturalność. Dzisiaj mogliśmy stracić kilka ważnych rzeczy, głównie piłkarzy przez kartki czy kontuzje. Na szczęście żaden z trójki zagrożonych nie został upomniany i wszyscy zagrają z Rayo. Na pewno nie wracam do domu niezadowolony ze wszystkiego. Byliśmy dosyć dobrze ustawieni. Jednak trzeba już zapomnieć o tym meczu i skupić się na najbliższej przyszłości.
Fabri: Ten wynik ma w sobie pewną naturalność
Trener Granady po meczu
REKLAMA
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się