"W styczniu zagramy przynajmniej sześć meczów i zamysł jest taki, żeby żaden zawodnik nie wystąpił w nich wszystkich", stwierdził Mourinho na swojej pierwszej konferencji w 2012 roku. Była to zapowiedź styczniowych rotacji, która w meczu z Grandą przekształci się w rzeczywistość. Portugalczyk jutro chce radykalnie zmienić skład defensywy. Jest więcej niż prawdopodobne, że żaden z czwórki obrońców, która zagrała z Málagą - Arbeloa, Albiol, Pepe i Marcelo - nie wybiegnie w sobotę na boisko. W przypadku jednych z powodu powodów pozasportowych, w przypadku innych z powodu decyzji Mourinho.
Na środek defensywy ma wrócić Sergio Ramos, który uporał się z kontuzją uda z meczu z Sevillą. Jego partnerem najprawdopodobniej będzie Varane, który nie zagrał z Málagą. Francuz dostanie swoją kolejną szansę, a Albiol obejrzy mecz z ławki. Pepe jest zawieszony za czerwoną kartkę z Sewilli. Mourinho zmieni także boki obrony. Na prawej stronie pojawi się Lass, który błyszczał na tej pozycji we wtorek. Z lewej strony Marcelo zostanie zmieniony przez Coentrão. Brazylijczyk z urlopu przyleciał z nadwagą i był jednym z tych, którzy po powrocie do treningów najbardziej zdenerwowali trenera Królewskich.
Nowy rok, nowa obrona
Nowe zestawienie na Granadę?
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.