REKLAMA
REKLAMA

Cristiano zrówna się z Juanito?

Portugalczykowi brakuje 2 goli
REKLAMA
REKLAMA

Cristiano Ronaldo w meczu z Sevillą może zrównać się liczbą zdobytych goli w lidze z legendą Realu Madryt - Juanito. Portugalczyk ma na koncie już 83 trafienia w Primera División, czyli o dwa mniej od mitycznej siódemki Królewskich. CR7 potrzebował jednak na to dużo mniej czasu. Choć Juanito również grywał na pozycji skrzydłowego, jego charakterystyka była zupełnie inna. Pochodzący z Malagi zawodnik słynął raczej z umiejętności asystowania kolegom posyłając piłki ze skrzydła. Juanito strzelił 85 goli w trakcie 10 sezonów. Jego rekord to 19 bramek zdobytych w sezonie 1980-81. Cristiano jest o krok od zrównania się z nim, grając w Realu zaledwie od dwóch i pół sezonu.

Portugalczyk w lidze pokonywał bramkarzy już 83 razy i zaczyna poważnie zagrażać legendom Królewskich. Ma tylko dwa trafienia mniej na koncie od Juanito, sześć mniej od Molownego i czternaście od Míchela. Dwaj ostatni to zawodnicy, których osiągnięcia Cristiano musi pobić zanim na dobre zacznie walczyć o wejście do Klubu 100. Nieco ponad dwa tygodnie temu na El Molinón, Portugalczyk zrównał się z brazylijskim Ronaldo - jednym z najlepszych napastników, który przewinął się przez drużynę Realu Madryt i który opuścił klub z 83 golami w lidze.

Cristiano Ronaldo przyjeżdża do Sevilli chcąc zrewanżować się za nieudany mecz z Barceloną. Już w spotkaniu przeciwko Ponferradinie było widać, ze jest bardzo zdenerwowany, a w pojedynku z Sevillą wyjdzie niezwykle zmotywowany, by zamazać złe wrażenie, które po sobie pozostawił w Klasyku. Ponadto, Cristiano ma okazję odskoczyć Leo Messiemu w rywalizacji o tytuł króla strzelców. Argentyńczyk kończy rok z 17 trafieniami w obecnym sezonie, Ronaldo ma ich na koncie tyle samo. W meczu na Pizjuán skrzydłowy Realu będzie miał okazję wyrobić przewagę nad graczem Barcelony.

Stadion Sevilli to obiekt, który CR wspomina bardzo dobrze. Nie idąc daleko, w zeszłym sezonie pochodzący z Madery zawodnik strzelił na Pizjuán klubowi z Andaluzji 4 gole, a Real Madryt wygrał całe spotkanie 2:6. Jedynym celem drużyny z Madrytu było wtedy zrehabilitowanie się za mecz z Barceloną, która 4 dni wcześniej wyeliminowała Real z Ligi Mistrzów. W tym sezonie Królewscy również przyjeżdżają do Sewilli po nieudanym meczu z Dumą Katalonii.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (86)

REKLAMA