REKLAMA
REKLAMA

Pérez nie popada w hurraoptymizm

Przeydent Realu po wczorajszym zwycięstwie nad Atletico zachowuje spokój. Także wysoka porażka najbliższego rywala, FC Barcelona nie zrobiła na nim większego wrażenia: - To był tylko wypadek - powiedział.
REKLAMA
REKLAMA

- Wyjazd Barcelony do Málagi zakończył się porażką 5:1. Jednak to był tylko wypadek przy pracy. Nie popadałbym z tego powodu w euforię, gdyż Realowi też niedawno zdażyła się taka wpadka w Sewilli - powiedział Florentino Pérez. Powtórzył też to, co wszyscy wiedzą od początku rozgrywania Gran Derby. Wyniki tych spotkań nie zależą od ligowego miejsca, ostatniego spotkania. Derby to mecze, które rządzą się swoimi prawami. Trudno zresztą nie zgodzić się z tym twierdzeniem. Już ostatnim sezonie mieliśmy świetny tego dowód, kiedy zasypana problemami Barcelona zremisowała na wyjeździe z Królewskimi 1:1.
Pérez zwrócił uwagę także na akcję obu przeydentów: "Dzień ochrony i zapobiegania chuligaństwu na stadionach". To rzecz jasna odpowiedź na ostatnie wybryki radykalnej grupy Boixos Nois. Prezydent Realu powiedział też, co myśli o wczorajszym zwycięśtwie w wojnie o stolicę: - Cieszyłem sięjedynie ze zdobytych trzech punktów i to w tak ważnym meczu. Natomist w ogóle nie obchodziło mnie to, że na tablicy wyników pokazano rezultat z meczu Katalończyków. Cieszy mnie jedynie nasza gra.
Na koniec dziennikarze nie omieszkali zapytać, na kogo stawia w meczu na Camp Nou: - W tym meczu nigdy nie ma zdecydowanego faworyta. W meczach tego typu nie można przewidzieć wyniku. Barcelona to zawsze trudny rywal. Zagrają najlepiej, jak potrafią - komplementował rywala.
- Ważne, że stosunki między Madrytem, a Barceloną się ociepliły. Prezydenci tych klubów nie powinni być zawistni. Powinniśmy rywalizować jedynie na niwie sportowej - zakończył Pérez.

Ostatnie aktualności

Ronaldinho prawdopodobnie nie zagra

Gwiazdor FC Barcelona, Brazylijczyk Ronaldinho Gaucho (czyli... farmer), najprawdopodobniej nie zagra w Gran Derby. Wykurował się za to Carles Puyol.

16

Carmona Méndez sędzią "superclassico"

42 - letni sędzia Carmona Méndez będzie gwizdał w najbliższym Gran Derby. W Hiszpanii wielu podchodzi do niego negatywnie twierdząc, iż nie poradzi sobie z ogromną presją.

2

Zamorano obecny na meczu

Legenda Królewskich - <b>Ivan Zamorano</b> był obecny na wczorajszym spotkaniu Real - Atletico.

2

Perez przed Gran Derby

Prezydent Realu Madryt, Florentino Pérez, rozmawiał wczoraj z dziennikarzami na...

7
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA