REKLAMA
REKLAMA

Singler: Chciałem zagrać dla Realu Madryt

Amerykanin zaprezentowany
REKLAMA
REKLAMA

Nowy koszykarz Realu Madryt, Kyle Singler, został oficjalnie zaprezentowany. Amerykanin ma już za sobą debiut w białej koszulce, zarówno w rozgrywkach ACB, jak i Eurolidze. Klub zdecydował się na zatrudnienie gracza z powodu utraty Rudy'ego Fernándeza, który wrócił do NBA. Co prawda Singler także miał okazję na grę za Oceanem, jednak zdecydował się na zaakceptowanie madryckiej oferty. Prawa do gracza posiada Detroit Pistons.

– Chciałbym podziękować Realowi Madryt za to powitanie, a także kibicom za wsparcie. Moim celem jest dobra gra, zwycięstwa i zdobycie tytułów – zapowiedział na wstępie konferencji prasowej koszykarz.

– NBA? Pokochałem Hiszpanię. Gra w tym miejscu jest dla mnie odpowiednia, ponieważ rozgrywa się tu koszykówkę na bardzo dobrym poziomie. Nie ma pośpiechu, jeśli mowa o powrocie do Stanów. Chciałem tu przybyć i zagrać dla Realu Madryt, wspaniałego klubu. Będę miał jeszcze możliwość gry w NBA w przyszłości.

– Kiedy skontaktowali się ze mną i powiedzieli, że są zainteresowani moją osobą, nie zastanawiałem się, ponieważ była to ogromna szansa. Byłem podekscytowany, ponieważ wiedziałem o historii, tradycji i wielkości Realu Madryt. Chciałem stać się częścią tego wszystkiego. Zdecydowałem się zostać, aby zagrać w wielkim klubie.

– Nie przybyłem tu, aby zająć miejsce Rudy'ego.To wspaniały hiszpański zawodnik, a ja po prostu pragnę być sobą: zespołowo grającym, broniącym i pomagającym we wszystkim. Kocham wygrywać i to jest właśnie to, co chciałbym wnieść do klubu.

– Jestem przekonany, że Pablo Laso także pragnie zwycięstw. Postaram się zaaklimatyzować w nowym mieście tak szybko, jak tylko będę w stanie. Czas spędzony w Alicante pozwoli skrócić ten proces.

– Moim idolem był mój ojciec. Grałem z nim w koszykówkę na naszym podwórku. Ponadto, zawsze chciałem być jak Larry Bird.

– Detroit Pistons? Nie kontaktowałem się z nimi, kiedy postanowiłem tu zostać. Wiem, że byli trochę zawiedzeni, jednak tak już jest. Nie zwracałem na nich uwagi, podjąłem decyzję najlepszą dla mnie – zakończył Kyle.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA