REKLAMA
REKLAMA

Mourinho: Najbardziej pozytywny był wynik

Portugalczyk po meczu
REKLAMA
REKLAMA

Czy ten mecz pomógł w odzyskaniu pozytywnego nastawienia?
Chciałbym powiedzieć, że zagraliśmy w mieście świetnych ludzi, którzy pięknie nas przyjęli. Zagraliśmy na obiekcie, na którym panowała świąteczna atmosfera. To przyjemność zagrać i przyjechać tutaj z Realem Madryt. Dla mnie pięknem Pucharu Króla jest możliwość zobaczenia ekip o innym wymiarze. Zrobiliśmy swoje, ponieważ zrobiliśmy krok w kierunku następnego dwumeczu. 0:2 to nie jest wynik przesądzający, ale w poprzednich latach Real osiągał trudne wyniki i wszystko się komplikowało.

Najbardziej pozytywną kwestią był występ Callejóna?
Najbardziej pozytywny był wynik i poważny sposób wypełnienia naszej misji. Bez błysku, ale z powagą. Wiedzieliśmy, że w następny wtorek mamy mecz u siebie, ale wygrana na wyjeździe to wielki krok. Wszyscy moi zawodnicy wypełnili swoje role. Callejón każdą minutę rozgrywa z wielką motywacją. To nam wszystkim się podoba.

Jak oceni pan Şahina, Varane'a i Altıntopa?
Idą krok po kroku. Varane się rozwija, a Şahin i Altıntop wracają po kontuzjach... Najważniejsze, że rywalizują.

Spodziewał się pan, że Ponferradina postawi tak trudne warunki?
Jeśli pytanie jest czy myślałem, że wygramy 4:0 lub czy spodziewałem się pogromu, to odpowiedź brzmi "nie". Oczekiwałem wyrównanego wyniku, jak ten. Ponferradina chce i umie grać w piłkę. Dostali trochę więcej kartek, bo grają agresywniej, ale wszystko w granicach normy. We wtorek chcemy podjąć tę drużynę z takim samym uczuciem, z jakim oni przyjęli nas.

Czekał pan ze zmianą Cristiano do jego bramki?
Czekałem aż drużyna zrobi kolejny krok. Wiedziałem, że możemy go wykonać nawet w dziesiątkę, bo oni się trochę bardziej otworzyli, a my mamy wysokie tempo w kontratakach. Przy 0:2 ciągle może zdarzyć się wszystko, Ponferradina może wygrać nawet 3:0 w rewanżu, ale będzie o to bardzo ciężko. Ten wynik daje nam spokój. Dlatego dałem szansę Jesému. Wielu chciało go zobaczyć już w Amsterdamie na prawej obronie...

Czy przedłuży pan "wakacje" niektórym graczom?
Tak, niektórym. Dzisiaj grał Higuaín, więc w następnym meczu zagra Benzema. Jeśli tutaj zagrał Kaká, to w rewanżu zobaczymy Ramosa. Chcę, żeby tacy zawodnicy Higuaín, Marcelo czy Kaká mieli dwa dni więcej wolnego, żeby spędzić więcej czasu z rodzinami w Ameryce Południowej.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (26)

REKLAMA