REKLAMA
REKLAMA

Złe samopoczucie Cristiano

Portugalczyk nie zapomina o meczu z Barceloną
REKLAMA
REKLAMA

Cristiano Ronaldo na treningach w tym tygodniu to nie ten sam Cristiano sprzed meczu z Barceloną. Portugalczyk wyraźnie nie ma obecnie nastroju do żartów i z trudem ukrywa złość. W sobotnim meczu nie był sobą i doskonale o tym wie. Zawiódł, ale teraz zrobi wszystko, aby odbudować wizerunek wśród kibiców. Krytyka tylko go wzmocni. Przez całe zajęcia pozostawał z boku, izolował się od zespołu. Potrzebuje czasu, aby wrócić z "czystą głową".

W meczu na El Toralín przeciwko Ponferradinie pojawi się w wyjściowym składzie. Inny zawodnik poprosiłby o wolne, w celu regeneracji sił przed meczem z Sevillą. Ale nie on. On chce odbudować formę. Chce grać. Zawsze.

- To normalne, że dzisiejszy dzień jest smutniejszy niż ten przed dwoma tygodniami. Ale w jego sytuacji nie ma żadnego dramatu - mówił na konferencji prasowej trener Mourinho. - Dysponujemy dobrym zespołem, który ma wystarczające umiejętności, aby, może nie wykonać wyrok, ale przynajmniej osiągnąć wynik, który da nam przewagę i pozwoli wykonać wyrok w domu, przed udaniem się na urlop - dodał.

Jest piłkarz, który może zapewnić awans już w pierwszym meczu. Nazywa się Cristiano Ronaldo. Dla niego to będzie osobisty mecz. Finał, po którym odzyska lepsze samopoczucie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (199)

REKLAMA