Czy mecz z Atlético był naprawdę tak trudny i twardy?
Tak, to był bardzo ciężki mecz. Szczerze sądzę, że kartki, które obejrzeli gracze Atlético, były pokazane sprawiedliwie, ponieważ często nas atakowali.
Ty też zostałeś ostro sfaulowany?
Tak, dostałem na początku kopniaka w piszczel i bolało mnie przez całe spotkanie. Przez dłuższy czas nawet trochę kulałem. Jednak dzisiaj jest już dobrze, nic z tego nie wyszło.
Sobotnie derby z Atlético były najtrudniejszym spotkaniem przed nadchodzącym Klasykiem?
Wciąż został nam Sporting. To będzie bardzo trudne spotkanie, ponieważ oni potrzebują punktów. Nie chcemy za dużo myśleć o Barcelonie ani o nich rozmawiać, ponieważ wiemy, że to jedna z najlepszych ekip na świecie. Powiem tylko jedno: jesteśmy gotowi na wyzwanie, jaką jest gra z nimi.
W trzech ostatnich meczach wystąpiłeś w pierwszym składzie. Czy przed Klasykiem wiatr wieje na twoją korzyść?
Przygotowuję się do gry. Mamy szeroką grupę i jest wielu piłkarzy, którzy mogą zagrać z Barceloną. Ciężko pracuję, żeby zostać wybranym. Widzę, że mam zaufanie trenera, całego klubu i jestem szczęśliwy, że zagrałem w pierwszym składzie w tych trzech meczach, tak jak przed kontuzją mięśnia.
Teraz nie tylko strzelasz bramki, ale wnosisz do gry coś więcej.
Jestem w drużynie od kreowania wolnej przestrzeni, od strzelania i od pomagania przy bramkach kolegów. Z Atlético nie strzeliłem gola, ale udało mi się wywalczyć rzut karny i czerwoną kartkę, które zmieniły mecz. Najważniejsze to dołożyć się do dobra drużyny. Chcę po prostu, żeby było tak dalej.
Benzema: Przygotowuję się do gry z Barceloną
Krótki wywiad z Francuzem
REKLAMA
Komentarze (62)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się