- Zrobiliśmy w tym sezonie krok do przodu. Jesteśmy na fantastycznej drodze, mamy świetną serię i nie chcemy przestać - powiedział dzisiaj Xabi Alonso na spotkaniu sponsorskim. - Na poziomie drużynowym funkcjonujemy bardzo dobrze i wszyscy czerpiemy z tego korzyści. Nie wiem czy to najlepsze chwile w mojej karierze, zobaczymy jak zakończy się sezon. Jestem pewny, że dostarczymy sporo radości, ale będą też słabsze dni, to oczywiste. Zostało wiele przed nami.
- Cristiano dzisiaj nie trenował, ale mam nadzieję, że będzie mógł zagrać ze Sportingiem. Wejście Perei było dosyć ostre, na szczęście nie tak poważne, jak mogło być. My akceptujemy to, że futbol jest sportem kontaktowym, czasami kopią ciebie, czasami kopiesz ty, naturalnie to akceptujemy. Nie trzeba więcej do tego wracać.
- Mam wielki szacunek wobec Sportingu. Trzy punkty w Gijón są warte tyle samo, co te z Barceloną.
- Nie potrzebuję odpoczynku, czuję się dobrze fizycznie, ponieważ mimo częstej gry starasz się rozkładać wysiłek i wykorzystywać przerwy do odpoczynku.
- Wzmocnienie środka pola na mecz z Barceloną? Nie myślałem jeszcze o opcjach na ten mecz. Trener dopiero będzie podejmował decyzje związane z tym spotkaniem. Rozumiem, że czas w dziennikarstwie biegnie szybciej, trzeba przewidywać, ale u nas jest inny czas. Najpierw Gijón, potem Amsterdam, na koniec Klasyk.
- Kartka Piqué? Nie do mnie należy rozmawianie na ten temat, chodzi o inny klub i innego piłkarza.
- Villa stwierdził, że Barcelona spokojnie może wygrać? Mecz można wygrać, przegrać lub zremisować. Nie wydaje mi się, że trzeba wyciągać słowa Davida z kontekstu. To, co powiedział, wydaje mi się normalne.
- Alves stwierdził, że na Barceloną nakłada się niesprawiedliwą i nieczystą presję? Nie wypowiem się na ten temat, to jego opinia i tyle. To gracz Barcelony i ją szanuję. Ja mam swoje zdanie.
Alonso: Akceptujemy futbol jako sport kontaktowy
Hiszpan o sprawach bieżących
REKLAMA
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się