REKLAMA
REKLAMA

Poprawiona wersja Mou Team

Czyli porównanie statystyk
REKLAMA
REKLAMA

"Moje drugie sezony zazwyczaj są lepsze niż pierwsze", powtarzał dziennikarzom latem Mourinho. Portugalczyk wyznaczył w poprzednim sezonie pewien poziom i już 27 lipca, w wygranym meczu z Herthą, widać było, że drużyna czuje się coraz lepiej. Teraz, cztery miesiące później, mamy potwierdzenie słów trenera. Mou Team II jest lepszy od Mou Team I. I to nie tylko w pojedynczych statystykach, ale we wszystkim, absolutnie wszystkim. Praktycznie nie ma statystyki, w której tegoroczna drużyna nie oparłaby się ubiegłorocznej.

Po pierwsze, i najważniejsze, Real po 13. kolejkach jest liderem Ligi z przewagą sześciu punktów nad Barceloną. W poprzednim sezonie na tym etapie Królewscy byli drudzy ze stratą dwóch punktów do Blaugrany po blamażu w Klasyku na Camp Nou. Ta pozycja lidera ma tym większe znaczenie, że Barcelona po raz pierwszy w erze Guardioli nie jest po 13. kolejce na czele tabeli. Od tego faktu Mou Team II zbiera tylko lepsze statystyki w Lidze niż w sezonie poprzednim - ma 13 bramek strzelonych więcej, jedną bramkę straconą mniej, dwa punkty więcej, jedno zwycięstwo więcej, lepszą serię zwycięstw z rzędu... Nie ma statystyki, która nie pozostałaby niepobita. Rozwój drużyny miał wpływ na wszystko. Poprawa dotyczy także ofensywnego tridente. Cristiano, Benzema i Pipita korzystają z doskonałych chwil Królewskich. W Lidze Cristiano zdobył 4 gole więcej, Higuaín 5, a Benzema aż 7. 16 goli więcej u atakujących udowadnia jaką siłę w ofensywie mają w tym roku Królewscy.

Lepsze statystyki widać także w Lidze Mistrzów. Rok temu po pięciu kolejkach Real też był na czele grupy, ale z dwoma punktami mniej. W tym roku Królewscy mają komplet zwycięstw i są lepsi prawie we wszystkim - mają tylko tyle samo straconych bramek, dwie. Poprawiona wersja Mou Team wygrywa z pierwszą. Po 13 zwycięstwach z rzędu w Lidze i Lidze Mistrzów ekipa poprawiła wszystkie statystyki, a cel na końcówkę roku, to udanie się na świąteczne urlopy z 19 kolejnymi wygranymi.

Niewątpliwie taka postawa przyczyniła się do wypracowania największej przewagi nad Barceloną w erze Guardioli i zakwalifikowanie się do 1/8 finału Ligi Mistrzów w rekordowym tempie, po czterech kolejkach. Na razie Mou Team pewnie kroczy po swojej ścieżce, a liczby przyznają pełną rację portugalskiemu trenerowi - jego drugie sezony są lepsze.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (28)

REKLAMA