Szkoleniowiec Sportingu Gijón, Manuel Preciado, rozpoczął podgrzewanie atmosfery przed spotkaniem przeciwko Realowi Madryt, które odbędzie się w następną sobotę na El Molinón. Miało to miejsce po meczu rozegranym na Ciutat de Valencia z Levante, w którym piłkarze z Asturii zebrali srogie lanie, przybliżające ekipę z Gijón do drużyn zagrożonych degradacją. Podopieczni Manolo Preciado zostali rozgromieni 4:0, przez co zajmują miejsce tuż nad strefą spadkową.
Trener Sportingu uważa, że jego zespół na boisku nie dał z siebie wszystkiego. - Graliśmy bez przekonania, przez co to Levante dyktowało warunki gry - powiedział szkoleniowiec, po czym skorzystał z okazji, by odnieść się do najbliższego pojedynku z Królewskimi. - Mam nadzieję, że Cristiano i spółka nie ograją nas tak łatwo w następnym meczu.
Historia Preciado i Mourinho jest już bardzo stara. Portugalczyk powiedział kiedyś na konferencji prasowej, że niektóre drużyny pozwalają specjalnie ogrywać się Barcelonie. Było to zaraz po meczu Katalończyków ze Sportingiem. Preciado nie spodobało się zachowanie szkoleniowca Królewskich, którego nazwał łajdakiem. Dodał również, że nie można myśleć o koledze po fachu, że rozdaje punkty w prezencie.
Preciado: Mam nadzieję, że Real nie ogra nas łatwo
Trener Gijón już myśli o Królewskich
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.