Nuri Şahin czuje się szczęśliwy w Realu Madryt, mimo że z powodu kontuzji nie miał jeszcze okazji, żeby w pełni zademonstrować swoje umiejętności. W wywiadzie udzielonym dla tygodnika Sport Bild Turek bardzo dobrze mówił o swoich kolegach z zespołu, a w szczególności chwalił Cristiano Ronaldo: „Mam z nim świetne relacje. Zna angielski, siedzimy prawie obok siebie w szatni. Zdobył Złoty But i każdemu podarował jego replikę. Pokazuje, że nie jest ani trochę arogancki. To samo dotyczy Ikera, Ramosa, Kaki”.
Czas spędzony poza boiskiem wzbudził u Şahina wątpliwości: „Jeszcze nigdy nie byłem kontuzjowany tak długo, najwyżej dwa tygodnie. Sześć miesięcy bez możliwości gry, w Dortmundzie przez prawe kolano, w Madrycie lewe, zmusiło mnie do zadania sobie pytania czy mógłbym wrócić do gry. Ale miało to swoje pozytywne strony: dużo nauczyłem się jako osoba, zostałem ojcem. Teraz Ömer ma 2 miesiące i to on pomógł mi przez wszystko przejść. Fazeli, mój agent, moi rodzice i żona zawsze ze mną byli”.
Turek wypowiedział się także na temat Mourinho i jego wpływu na transfer: „Powiedział mi, że chciałby mnie zobaczyć w swojej drużynie i to ułatwiło podjęcie decyzji. Nie przyszedłem tu dla pieniędzy, każdy kto mnie zna wie, że stawiam sobie wysokie cele. Moje marzenie z dzieciństwa spełniło się w Dortmundzie, gdy wygrałem Bundesligę. Logicznym krokiem były przenosiny do najlepszego klubu na świecie. To jasne, że chcę odnieść sukces w Realu i pomimo mojej miłości do Borussii mam nadzieję pozostać na długo w Madrycie”.
Nuri nie krył również podziwu dla nowego trenera. „Mourinho to wspaniały człowiek, najlepszy trener na świecie, nigdy nie jest zadowolony z 97%”, dodał na zakończenie.
Şahin: Nie przeszedłem do Realu dla pieniędzy
Kilka słów od pomocnika Królewskich
REKLAMA
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się