João Miranda de Souza, podobnie jak reszta zawodników Atlético, myśli już jedynie o kolejnym ligowym pojedynku, w którym zmierzy się w sobotę na Santiago Bernabéu z Realem Madryt. Mimo że będą to jego pierwsze derby Madrytu, Brazylijczyk zdaje sobie sprawę z wagi spotkania, szczególnie dla kibiców.
- Kiedy przyjechałem do Madrytu, wszyscy fani Atlético, których spotykałem, prosili mnie tylko, żebyśmy wygrali derby. Od tego momentu minęło kilka miesięcy. To pokazuje jak ważny dla kibiców jest ten mecz - powiedział środkowy obrońca. - W derbach trzeba grać tak, jakby było to ostatnie spotkanie w naszym życiu, jakby było tym najważniejszym pojedynkiem. Nie boimy się Realu. Wiemy, że gra dobrze, ale w derbach nie chodzi o dobrą grę, chodzi o zwycięstwo.
Odnosząc się do swojej drużyny, Miranda przyznał że nie znajduje żadnego wytłumaczenia dla słabej dyspozycji na wyjazdach i zaznaczył, że "trzeba przygotować się psychiczne i zacząć już w weekend zmieniać ten stan rzeczy". Na końcu zawodnik odniósł się do swojej sytuacji w drużynie, w której może liczyć na coraz więcej minut spędzanych na boisku. - Jest wielu wielkich piłkarzy, którzy chcą grać. Moją misją jest starać się wykorzystywać wszystkie okazje do gry, które będę miał.
Miranda: W derbach chodzi o zwycięstwo
Atleti chce w końcu wygrać
REKLAMA
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się