Blas Madrigal, prezes Ugrupowania Walenckich Klubów Kibica, w bardzo ostrych słowach wypowiedział się na temat sobotniego zachowania José Mourinho, który miał czelność cieszyć się z bramki Cristiano Ronaldo. "W swojej domowej kuchni Mourinho ma fabrykę pychy i gniewu. Któregoś dnia agresję odczuje na własnej skórze, ale wówczas będzie to tylko i wyłącznie jego wina. To człowiek, który sam umniejsza swoją wartość. Powinien nauczyć się więcej szacunku, ponieważ myśli, że ma prawo obrażać i upokarzać innych piłkarzy i kibiców. Tego typu sytuacje mają miejsce tylko w jego przypadku. Jest tak dlatego, że nie ma nikogo, kto by mu powiedział, żeby tak nie robił".
Pan Madrigal został następnie zapytany, co by powiedział Mourinho, gdyby miał okazję się z nim spotkać. "Powiedziałbym mu tylko, żeby zobaczył się ze swoją Matką Boską, aby mu przypomniała, żeby był bardziej ludzki i podchodził do innych z większym szacunkiem". Na koniec Blas Madrigal zabawił się w czytanie w myślach Cristiano Ronaldo: "Okrzyki 'Messi, Messi' po celebrowaniu bramki na pewno bardzo go zabolały".
Madrigal: Mourinho kiedyś poczuje agresję na własnej skórze
Kolejna porcja ostrych słów z Walencji
REKLAMA
Komentarze (67)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się